Kiedy książka staje się makulaturą?

ninocare / Pixabay

Ogromna ilość naszego społeczeństwa kocha czytanie i kocha książki. Książki towarzyszą nam wszędzie, w samolocie, pociągu czy autokarze. Nie wyobrażamy sobie żadnej podróży bez atrakcyjnej książki, nawet wtedy, gdy musi ona zmieścić się do podręcznego bagażu. Czasami trudno zrozumieć ludzi jadących 5 godzin pociągiem i wpatrzonych w okno.

Książki towarzyszą nam od dziecka. Każdy z nas pamięta pierwsze bajki i opowiadania czytane przez babcie, mamy, czasami tatę. Kolorowe i pięknie wydane, czasem z możliwością kolorowania ilustracji, zapamiętane na całe życie.

Książki w naszych domach rozlokowane są wszędzie, w biblioteczce oczywiście też, ale cała ich masa zawsze gdzieś leży, bo czytamy ich jednocześnie po kilka naraz. Odkurzamy je, dbamy o nie, przestawiamy i wietrzymy.

Ale jeżeli tak bardzo kochamy książki i darzymy je takim sentymentem, jak to się dzieje, że przychodzi moment, gdy nasze książki stają się makulaturą? Kiedy książka zamienia się w makulaturę?

Jest kilka grup książek, o których wiemy, że na pewno zamienią się w papier gazetowy czy toaletowy. Pierwsza grupa potencjalnej makulatury w naszych domach to książki wydawane w latach 70. i 80. i jeszcze 90. Drukowane na kiepskim papierze, klejone mącznym klejem rozsypują się w rękach. I mimo, że znalazły się w naszych domach po długotrwałych poszukiwaniach, czasem spod lady, kończą jako makulatura.

Druga grupa książek, które prędzej czy później czeka zamiana na makulaturę to wszelkie wydawnictwa encyklopedyczne czy też te udające encyklopedie, wszelkie compendia wiedzy przypadkowo złożonej. Mało kto sięga dzisiaj do książkowej encyklopedii, łatwiej i szybciej znaleźć odpowiedź na pytanie u Pana Google. I chociaż niektóre z wydawnictw encyklopedycznych mają zapewnione dożywocie w naszych domach, już są makulaturą.

Trzecia grupa książek, to taka, która już w momencie druku stawała się w makulaturę. To wszystkie książki drukowane pod kątem podróży. O małych, torebkowych formatach, niewielkiej czcionce i niskiej jakości papierze. To książki dla jednego czy dwóch czytelników a potem już tylko makulatura.